Kredyt bez BIK

money-628580__180Osoby które nie mogą uzyskać kredytu gotówkowego coraz częściej korzystają z kredytów bez BIK. Na czym polega fenomen tej usługi? Z pewnością w skróconym czasie oczekiwania na środki finansowe. Pożyczki i kredyty bez BIK nie wzmagają od kredytobiorcy okazywania mnóstwa dokumentów więc formalności zostają znacznie ograniczone. Niewątpliwie największym plusem pożyczek i kredytów bez BIK jest brak konieczności okazywania zaświadczeń poświadczających zatrudnienie czy wysokość naszych zarobków. By uzyskać środki finansowe wystarczy okazać dowód osobisty i pisemne oświadczenie o zarobkach, w którym deklarujemy samodzielnie wysokość naszych dochodów. Oświadczenie to nie jest z reguły weryfikowane więc teoretycznie nawet osoba bezrobotna może ubiegać się o kredyt gotówkowy. Kredyty bez BIK kierowane są bezpośrednio do nieco problematycznych klientów – z racji nieterminowych spłat w przeszłości- więc kwoty udzielanych pożyczek nie są tak wysokie jak w przypadku klasycznych kredytów gotówkowych udzielanych przez banki. Obniżenie kredytowanych kwot jest całkiem zrozumiałe. Przez ryzyko nieterminowych spłat środki pozyskane z tytułu kredytu bez BIK są znacznie niższe. Różnicę między kredytami gotówkowymi z banków a kredytami bez BIK łatwo zauważyć również w harmonogramie spłaty zadłużenia. Kolejnym plusem kredytów dla posiadaczy nieciekawej historii kredytowej jest obsługa klienta za pomocą internetu. Liczne portale oferują możliwość porównywania dostępnych ofert a nawet umożliwiają szybką kalkulację rat z jakimi będziemy mieli do czynienia po zaciągnięciu kredytu. Za pośrednictwem internetu można ominąć kłopotliwe i czasochłonne poszukiwania punktów obsługi klienta. Wypełniając wniosek kredytowy przez internet możemy liczyć na znacznie szybsze pozyskanie środków kredytowych, bo po jego weryfikacji przedstawiciel instytucji finansowej samodzielnie skontaktuje się z nami i ustali dogodny termin podpisania umowy i przekazania gotówki. Ograniczenie obsługi klienta do wypełniania wniosków za pośrednictwem internetu zaowocowało obniżeniem kosztów kredytów. Na rynku kredytów gotówkowych łatwo zaobserwować dużą konkurencję i zażarte walki o klientów, dzięki temu wybór jest znacznie większy a oferty zyskują na atrakcyjności. Kredyt dla BIK-owców stał się ostatnimi czasy deską ratunku dla kredytobiorców. Restrykcyjne wymagania banków zamykają drogi pozyskiwania kredytów gotówkowych niesfornym kredytobiorcom. Problemy z terminowymi spłatami kredytów bankowych to problem znacznie większej ilości klientów banków niż mogło by się zdawać. Historia kredytowa to niestety podstawa przyznawania kredytów gotówkowych przez banki.   BIK-owcy mają jednak szanse pozyskać środki finansowe w instytucjach pozabankowych. Parabanki posiadają w swoim asortymencie liczne oferty kredytów bez konieczności wglądu w historię kredytową.

Dokumenty i zaświadczenia kredytowe

chart-594212__180Pracujesz za granicą, a kredyt hipoteczny chcesz wziąć w Polsce? Takich osób jak Ty jest więcej. Oprócz zwyczajowych problemów przygotujcie się również na dodatkowe obostrzenia i koszty, które dotykają wyłącznie kredytobiorców uzyskujących dochody z zagranicy.  Ile zapłacimy  za przekład dokumentów do wniosku kredytowego?   Polacy mieszkający za granicą  albo tylko pracujący poza granicami kraju, muszą zmierzyć się z określonymi przeszkodami przy staraniu się o kredyt hipoteczny w Polsce. Kredytodawca może wymagać od nich wyższego wkładu własnego. Oprócz tego, koszt kredytu może być wyższy nawet o parę tys. złotych z powodu konieczności przetłumaczenia wymaganych papierów. Kupno domu w Polsce przez obywatela Polski zatrudnionego i przebywającego na stałe za granicą to coraz powszechniejszy przypadek, z którym stykają się doradcy kredytowi. Emigranci pragnący w przeciągu kilku lat wrócić do Polski, proporcjonalnie szybciej planują zakup mieszkania. Coraz częściej spośród kupców mieszkań trafiają się także osoby mieszkające w kraju, które pracują w obcych przedsiębiorstwach i dostają płacę przykładowo w euro. Bywają to najczęściej menedżerowie wysokiego szczebla, najczęściej zatrudnieni przez centralę obcego przedsiębiorstwa oraz oddelegowani do wykonywania swoich zadań w Polsce albo wybrani na stanowisko w zarządzie polskiego przedstawicielstwa.   JakIe wymogi muszę spełnić,  jeśli pracuję za granicą?  Jakie warunki muszą spełnić ludzie, którzy planują kupić na kredyt mieszkanie w kraju, a pracują (lub są zatrudnieni oraz zamieszkują) na emigracji? Zazwyczaj w bankach droga przyznawania kredytu hipotecznego takim klientom nie różni się wiele od wymogów stawianych kredytobiorcom mieszkającym w kraju. Rozbieżności dotyczą zazwyczaj dokumentów, jakie należy przedłożyć wraz z wnioskiem kredytowym. Oprócz powszechnie wymaganych dokumentów o pracy oraz zarobkach, ale spisanych w innym języku, część banków oczekuje również raportu z urzędu odpowiadającego naszemu BIK-owi  a więc np. Experianu dla zatrudnionych w Wielkiej Brytanii, lub SCHUFA dla zatrudnionych u naszych zachodnich sąsiadów. Taki wymóg nakładają co najmniej 2 banki. Kilka banków  zażąda oprócz tego zeznania podatkowego wypełnionego w kraju, w którym kredytobiorca odprowadza podatki. Poza tym, podstawą jest wymóg przedstawienia historii rachunku bankowego, na jaki przychodzi pensja (zwykle za ostatnie 6 miesięcy).   Tłumaczenie  dokumentów do kredytu podwyższa koszt kredytu hipotecznego  Dla wnioskujących się o kredyt hipoteczny  otrzymanie niektórych dokumentów może być problematyczne, na przykład, wyegzekwowanie zaświadczenia od pracodawcy, dla którego grupa dokumentów określona przez rodzimy bank może być po prostu dziwna. Następnym problemem w przypadku wnioskowania o kredyt mieszkaniowy w ojczyźnie i pracy za granicą jest konieczność przełożenia niektórych dokumentów na język polski.  Przeciętna cena tłumaczenia przez tłumacza przysięgłego pojedynczej strony to około 35-50 złotych. Statystyczny kontrakt w Wielkiej Brytanii to około 26 stron do przełożenia, historia rachunku za pół roku to następne 25 do 28 stron, a raport Brytyjskiej informacji kredytowej powinien zmieścić się na 10 stronach. Musimy się więc liczyć z nieprzewidzianym kosztem około 3000 zł, ale jedynie sytuacji podjęcia pracy w takich krajach jak: Wielka Brytania, Niemcy czy Francja. Jeśli dokumenty miałyby być przetłumaczone z mniej popularnych języków niż angielski, niemiecki czy francuski, cena przekładu jednej strony wzrasta aż do ok 100 zł. To sprawia, iż przełożenie zestawu dokumentów może kosztować do 6,5 tysiąca zł. Dlatego warto skrupulatnie dowiedzieć się, jakich zaświadczeń kredytodawca oczekuje zanim zaczniemy je tłumaczyć. Wg analityków bankowych przyjaźniejszym podejściem może pochwalić się się tu jeden z polskich banków, który jest dla przykładu w stanie bazować na odmiennych dokumentach poświadczających wysokość zarobków, gdy pracodawca nie jest skłonny wydać takiego typu zaświadczenia.

Pożyczka bez zaświadczeń

coin-1080540__340Kredyt bez BIK to forma pożyczki, która nie uwzględnia, w fazie rozpatrywania wniosku, kontroli kredytobiorcy w Biurze Informacji Kredytowej (BIK). BIK jest instytucją, która kontroluje naszą historię kredytową. Historia kredytowa to zapis wszelkich zobowiązań, jakie zaciągnęliśmy w całej naszej historii kredytowej. Często siedząc w banku, czy u doradcy finansowego, kasjer sprawdza w komputerze naszą historię kredytową. Wtedy właśnie otrzymuje informacje o naszej historii kredytowej z Biura Informacji Kredytowej.  Jakie informacje znajdują się w BIK? „BIK przetwarza w administrowanym przez siebie zbiorze informacje o klientach banków i SKOK-ów i ich rachunkach, które przekazywane są cyklicznie przez te instytucje w formie tzw. Wsadów informacyjnych. Wsady informacyjne zawierają m.in. dane osobowe klientów, dane na temat kredytu, takie jak: data powstania, rodzaj kredytu, okres na jaki kredyt został udzielony, waluta kredytu, terminowość spłat, a także informacje o zadłużeniu, podjętej przez bank windykacji czy egzekucji należności oraz o zamknięciu rachunku (i powodach tego zamknięcia).  Informacje znajdujące się w BIK dotyczą wszystkich rachunków kredytowych, jakie prowadzą lub prowadziły banki, a więc zarówno tych obsługiwanych prawidłowo, jak i tych, które spłacane są lub spłacane były nieterminowo. Innymi słowy: BIK przetwarza wszystkie informacje przekazane przez bank ? zarówno pozytywne (kredyty spłacane terminowo), jak i negatywne (kredyty spłacane z opóźnieniem).” Jak ominąć sprawdzanie w BIK? Wbrew pozorom to bardzo proste. Wystarczy po kredyt udać się do doradcy finansowego lub pośrednika kredytowego.  Do danych zgromadzonych w BIK mają dostęp wyłącznie banki, SKOK-i oraz instytucje upoważnione, typu prokuratura, policja, sądy. Zatem jeśli nie możemy uzyskać kredytu w banku czy SKOK-u, udajmy się do doradcy kredytowego. Czy można sprawdzić swoje dane w BIK? Oczywiście. Sami możemy zgłosić się do BIK, zanim będziemy wnioskowali o kredyt. Informacje o danych osobowych przetwarzanych w zbiorze BIK udostępnia się na pisemny wniosek. BIK ma na udzielenie odpowiedzi 30 dni od daty rejestracji wniosku. Wnioski składane drogą korespondencyjną należy przesyłać do siedziby Biura Obsługi Klienta listem poleconym. Czy kredyt bez BIK jest drogi? Niekoniecznie. Często doradca finansowy lub pośrednik kredytowy ma dostęp do tzw. promocyjnej puli kredytów. Oznacza to, że spośród ofert dziesiątek banków wybierze nam obecnie najtańszy kredyt na rynku. Zatem po kredyt bez BIK powinniśmy udać się do doradcy finansowego lub pośrednika kredytowego.

Historia BIK

business-257880__180BIK – te trzy literki u wielu osób wywołują strach, traktowane są jak piętno, którym można być zaznaczonym na wieczność. Tymczasem w rejestrach Biura Informacji Kredytowej znajduje się większość Polaków, bo odnotowywane są tam nawet zapytania o kredyt czy kartę kredytową.  Kłopotem jest natomiast znalezienie się na „czarnej liście”, na której można się znaleźć, mając coś na sumieniu w zakresie nieterminowej spłaty zobowiązań i to tylko na określony czas.  BIK oficjalnie zaczął funkcjonować w 2001 roku. Stanowi bazę, w której odnotowywane są wszelkie przejawy „aktywności kredytowej” danej osoby – np. zaciągnięte kredyty, posiadane karty kredytowe, złożone wnioski czy zapytania o kredyt. Na koncie każdej osoby zapisywane są też informacje o terminowości spłat zobowiązań (czy były płacone w terminie, jakie duże były opóźnienia itp.). Wszystko to przeliczane jest na punkty a ich liczba ma wpływ na ocenę wiarygodności klienta. Im punktów jest więcej, tym ryzyko udzielenia kredytu takiej osobie jest niższe, tym chętniej banki godzą się na dodatkowe bonusy dla takiej osoby.  Wpis na „czarną listę” BIK, to główna przeszkoda w uzyskaniu kolejnego kredytu, np. konsolidacyjnego, który ułatwiłby spłatę zobowiązań. Warto więc sprawdzić czy na niej jesteśmy, dowiedzieć się jaka jest nasza „historia” w BIK-u.  Zupełnie inne dane gromadzone są w Krajowym Rejestrze Długów. Tutaj trafiają informacje o osobach i firmach nie wywiązujących się ze swoich zobowiązań, nie tylko wobec firm, ale i osób prywatnych. O zgromadzone tutaj dane pytają nie tylko banki, ale i firmy, samorządy, różne instytucje chcące ocenić wiarygodność danej osoby, firmy.  Korzystając z usług KRD można zapobiec wyłudzeniu kredytu na swoje nazwisko, być ostrzeżonym o kłopotach finansowych swego pracodawcy, sprawdzić wiarygodność firmy, w której chcemy kupić mieszkanie, samochód, wykupić wakacyjny wyjazd.